O autorze
Moje życie nakręcają dwa silniki: Joanna i Blanka. Moje dwie miłości. Żona i córka. Partnerki w codziennych dyskusjach i sporach. Dzięki nim tutaj jestem. Nie wiem, może to Ich sekretny plan, żebym więcej pisał niż mówił???

A mam o czym mówić i pisać. Bo lubię i umiem słuchać. Oceniać i krytykować. Uwielbiam się tym wszystkim dzielić i dyskutować. Ze wszystkimi i o wszystkim. Zapraszam!

Uwielbiam słuchać

Uwielbiam słuchać. Również porannego świergotu ptaków w moim ogrodzie, który codziennie budzi i nie pozwala się wyspać. Jest w tym śpiewie jakaś magia. Błyskawicznie stawia na nogi i powoduje, że chce się witać nowy dzień.

Co z tego, że jesienny ponury i mglisty? Że o świcie i o kilka godzin za wcześnie?
Wstaję, uśmiecham się i słucham tych ptasich dyskusji w wykonaniu kosów, jemiołuszek, sikorek i sójek. One naprawdę przyjaźnie szczebioczą ze sobą!!!

Nie jestem ornitologiem, a jedynie obserwatorem.
Może zbyt euforycznie? Może na wyrost oceniam ten głośny świergot?
Coś mnie jednak utwierdza w przekonaniu, że ptasia społeczność umie lepiej i dojrzalej wymieniać poglądy oraz ustalać, kto jest dobry, kto lepszy, a kto najlepszy. W cywilizowany sposób, bo bez agresji, dziobania i wyrywania sobie piór.

W przeciwieństwie do nas, ludzkiego gatunku.
Ludzki świergot ostatnio mnie przeraża.
Nie ten polityczny, ale bliski, towarzyski, sąsiedzki...
O nim będę tutaj pisał. Ale nie tylko. Również o takim, który lubię i dzięki któremu chce mi się żyć.
Trwa ładowanie komentarzy...