Moje nowe cele na wiosnę. Żeby w życiu było przyjemniej

niskokaloryczny mus czekoladowy
niskokaloryczny mus czekoladowy
Z utęsknieniem czekam na wiosnę! Jej prawdziwe nadejście! Takie chwilowe wiosenne przebłyski tylko źle działają na moją psychę i nie tylko moją. To niestety widać, słychać i czuć... W telewizji, w pracy, wszędzie... Czarna wizja świata rządzi. Opętany płynącym zewsząd pesymizmem postanowiłem podjąć męską decyzję. Odcinam się od tej mizerii. Nowy tydzień zaczynam od postrzegania świata na nowo. Przynajmniej przez tydzień! Żadnego oglądania debat i politycznych talkshow w telewizji, żadnego śledzenia konklawe i oczekiwania na wybór nowego papieża. Mam swój nowy cel. Najlepszy dla zachowania psychicznej równowagi.

Fitness!!!
Spinning, bieżnia i pływanie. Codziennie po pracy. Codziennie przez 2-3 godziny.
To właśnie mój cel na najbliższy tydzień!!!
A na deser przygotowanie pysznego deseru. Codziennie innego. W dodatku dietetycznego!
Takiego, żeby był smaczny i niskokaloryczny!
Dla mnie niebagatelne wyzwanie, ale skutecznie odwraca uwagę od wgapiania się w ekran i słuchania bzdur.



Efekt zmian już jest. Mój pierwszy autorski deser. Na maxa niskokaloryczny!
Mus czekoladowy.

Smakuje wybornie!
Z ciekawskimi podzielę się przepisem ☺
Trwa ładowanie komentarzy...