O autorze
Moje życie nakręcają dwa silniki: Joanna i Blanka. Moje dwie miłości. Żona i córka. Partnerki w codziennych dyskusjach i sporach. Dzięki nim tutaj jestem. Nie wiem, może to Ich sekretny plan, żebym więcej pisał niż mówił???

A mam o czym mówić i pisać. Bo lubię i umiem słuchać. Oceniać i krytykować. Uwielbiam się tym wszystkim dzielić i dyskutować. Ze wszystkimi i o wszystkim. Zapraszam!

Naiwność. Zaleta czy głupota?

Że jestem naiwny, wiem od zawsze. Naiwność wyssałem z mlekiem matki. Nie wstydziłem się tej wrodzonej cechy nigdy, bo ona pozwalała mi wierzyć, że coś nieosiągalne może być osiągalne. Tak zwyczajnie, bez życiowego cwanictwa i chamstwa. I wiele razy było. Dzisiaj też bywa, chociaż w obliczu powszechnego schamienia coraz rzadziej.

Naiwność traktowałem do niedawna jako cechę, którą zostali obdarowani ludzie dobrzy, mądrzy i tacy, którzy bez względu na wiek emanują młodością i wiarą, że można tak zmienić świat i ludzi, żeby życie było radosne.
Tych, którzy naiwność utożsamiali z głupotą i ułomnością, traktowałem z pogardą. Do tej pory tak ich wartościuję. Bo brzydzę się prostactwem i gardzę tymi, którzy swe prostactwo oraz ułomność lepiej lub gorzej potrafią opakować w tzw. złotko. Tacy właśnie myśląc, że się uda wszystkich oszukać, są prości i głupi. A z pewnością nie są naiwni.
Od jakiegoś czasu zastanawiam się jednak, czy naiwność to ułomność. Bo przecież ułomnością jest ślepa ufność wobec chamów, prostaków i oszustów.
A to, jak chamstwo, prostactwo i cwaniactwo bierze górę nad naiwnością, ufnością i wiarą widać na załączonym obrazku.
To gówno zwane cudownym lekiem na powstrzymanie procesu starzenia, eliksirem młodości, jest prezentowane przez chamów, cwaniaków i prostaków na spotkaniach w hotelowych salach, na które zapraszani są naiwni staruszkowie powyżej siedemdziesiątki i oni stanowią target.
Nie dlatego, że są starzy i głupi. Dlatego, że są ufni i naiwni.
To gówno kosztuje 7000 polskich zlotych. Ale naiwnym staruszkom chamscy oszuści wciskają to gówno za 100 złotych miesięcznie i oferują super dogodny program ratalny na dżiliard lat oraz polisę na wypadek śmierci... Oczywiście za kosmiczną cenę.



Że swą naiwność wyssałem z mlekiem matki potwierdza fakt, iż moja mama ten cudowny eliksir młodości kupiła. A że synek ma codziennie styczność z podobnymi chamami, prostakami i cwaniakami, to w odpowiednim momencie zapaliło się czerwone światło.
Siedem tysi mamusia ma w kieszeni ☺
Cwaniactwo, chamstwo i prostactwo mimo, ze istnieje, to stanowi w moim życiu prawie niezauważalny margines :-)
Trwa ładowanie komentarzy...